ďťż

Ford Mondeo diesel 2002, 2003 zapraszam uzytkownikow

Zobacz wypowiedzi

Ford Mondeo diesel 2002, 2003 zapraszam uzytkownikow





marcink719 - 27-07-2007 13:15
Ford Mondeo diesel 2002, 2003 zapraszam uzytkownikow
  Witam !
Już dawno interesowałem się Fordem Mondeo produkowanym od 2000 r. z
najoszczędniejszym silnikiem występującym w gamie - tzn. wysokoprężnym.
Czytałem artykuł, że jednostka 115 KM 2,0 TDDI, to dobry wybór -
średniej wielkości apetyt na paliwo, mankamentem jest kiepska kultura pracy
(terkot jak w ciągniku), ale za to nie jest tak awaryjny jak bardziej
zaawansowane technicznie silniki tdci(bardziej oszczędniejsze niż tddi)wrażliwe na
złą jakość paliwa. Dowiedziałem się na jednym z forum, że silnik 2,0
TDDI był jakby produkowany w 2 wersjach (jak to twierdzi autor postu):
1.normalnej jak w pozostalej Europie,
2.oszukanej, skladanej ze starych podzespolow na potrzeby rynku polskiego.

Ta "normalna" miała jak dobrze pamiętam silnik z funkcją overboost ze
zmienną geometrią, figurująca w broszurach reklamowych i udostępniana
redaktorom pism motoryzacyjnych do testów; natomiast chyba większość polskich
nabywców otrzymywała tą "oszukaną" wersje.

Czytając inne forum znalazlem taką informacje, że diesle tdci po liftingu
w 2003r. już nie cierpiały na takie przypadłości jak te z przed. Czy
oprócz tego, że została odświeżona gama silników poprawiło się też
zabezpieczenie przed korozją? Podoba mi się mondeo ze względu na wielkość i
praktyczność nadwozia, przestronność wnętrza oraz wygląd. Interesuje
się wersją diesla bo jest oszczędna na paliwo. Czy zatem warto kupować
mondeo z silnikiem wysokoprężnym?? Jeśli tak to jaką wersję - tddi przed
liftingiem czy tdci już po?? Czy wersja tdci po liftingu w 2003r. nie jest tak
wrażliwa na zła jakość paliwa?? Czy ma lepsze zabezpieczenie
antykorozyjne??Czy ma ona składane siedzisko tylnej kanapy?? Bardzo proszę o
odpowiedź. Z góry dziękuję.




Kronos - 27-07-2007 14:09
Może nie do końca na temat ale na trasie Malbork - Opole, w niedzilę przy dużym nasileniu ruchu 6.8 l/100 km beznyzna, i głowa o "migającą sprężynke" mnie nie boli.
Przy pierwszym przeglądzie, zaproponowano mi miżliwość przedłużenia po 2 latach gwarancji na kolejne 2 lata za 3600 zł, ale sam pracownik Aso stwierdził, że na moim miejscu dał by sobie luz, bo mam benzynę z którą nic sie nie dzieje, dodał: "co innego jak by Pan miał diesla" A mam samochód z 2006 roku, więc po 2 lifcie jak więc widać dalej Diesel jest to zakup "niepewny"

Nie jest moim celem udowandanić wyższość beznyzny nad dieslem, ani tez odwrotnie, ale jeśli robisz do 30 tyś rocznie, rozważ i benzynę
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bless.xlx.pl
  •