ďťż

[mk1] ciężkie odpalanie TDCI, TDDI a stawianie diagnozy

Zobacz wypowiedzi

[mk1] ciężkie odpalanie TDCI, TDDI a stawianie diagnozy





woj441 - 13-01-2009 20:25
[mk1] ciężkie odpalanie TDCI, TDDI a stawianie diagnozy
  Witam!
Na początku powiem, że Focusa TDCI mam od ok. pół roku i jest to mój pierwszy diesel. Po zakupie wymieniłem rozrząd, paski, oleje i świece (2 były spalone). Jesienią zaczął trudniej zapalać, dzięki kolegom z forum poznałem "myk" z odczekaniem do cyknięcia przekaźnika i problem zniknął (tak myślałem). Kiedy zrobiło się zimno -5 -10 st. do odpalenia potrzebował już ok. 8s kręcenia, przy -18 nie odpalił. Ponownie sprawdziłem świece (sprawne) i aku (sam miernikiem)- był w porządku. A teraz gwóźdź programu. Jako, że na dzisiaj byłem umówiony na wymianę lecącej pompy sprzęgła i sprawdzenie rozrusznika postanowiłem jeszcze raz fachowo sprawdzić aku. Podjechałem do sklepu-serwisu i co się okazało- aku bez obciążenia miał co prawda 12,8V, ale pod obciążeniem 150A stracił ducha i pokazał 8,8V !. Po zakupie aku Varty 72Ah 680A auto przy -10st. pali na dotyk, rewelacja. Dzisiaj wymieniłem pompę sprzęgła i dla świętego spokoju mechanik przejrzał rozrusznik- był OK.
Ten przydługi opis dedykuję wszystkim początkującym użytkownikom diesli, żeby w przypadku problemów z rozruchem na mrozie solidnie sprawdzili "żelazną trójkę": akumulator, świece żarowe, rozrusznik zanim zaczną rozbiórkę połowy samochodu.
Natomiast chciałbym podziękować "starym wyjadaczom" z forum- dzięki nim coraz więcej wiem o moim już teraz całkowicie sprawnym Focusiku. Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów.




szurmen - 13-01-2009 20:34

  Akumulator to absolutna podstawa odpalania diesla. Silnik musi mieć dużo prądu, żeby mocno zakręcić wałem i wytworzyć odpowiednie ciśnienie w cylindrze. Tutaj paliwko zapala się nie od iskry, tylko od ciśnienia.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bless.xlx.pl
  •