Żywotność przepływomierza.
Kimura - 27-04-2009 19:14
Żywotność przepływomierza.
Witam.
Niedawno przeczytałem w necie notkę o przepływomierzach masowych powietrza (MAF) z tzw. "gorącym drutem". Według tej notki ich żywotność sięga 120 tys. km. Rzadkie wymienianie filtrów powietrza, stosowanie sportowych filtrów (zwłaszcza naoliwianych) może skracać tą żywotność nawet do 50 tys. km.
Na ile to może być prawda? Ja mam na liczniku prawie 146 tys. (126tys. miał jak go kupowałem rok temu) i wądpię by miał wymieniany. Jakiś czas temu jak miałem jeszcze starą instalację gazową opartą na blosie miałem dwa potężne wystrzały w kolektor co skutkowało eksplozją puszki rezonansowej. Blos w teorii powinien się zamykać i "osłonić" przepływomierz, ale czy zdążył?
Mam laptopa z fejsem i programem ale żadnego błędu dotyczącego bezpośrednio przepływomierza nie było. Nagminnie pojawia mi się błąd P0171, ale za to obwiniam instalację gazową.
Pomiary miernikiem niewiele mi mówią gdyż na wolnych obrotach mam 0.7V a przy wyższych obrotach to nie mam żadnego porównania, żadnych wykresów.
Przy awarii przepływomierza silnik przyjmuje "uśrednione wartości" zapisane w pamięci (podczas produkcji dla danego silnika) i w programie diagnostycznym nie będzie nam pokazywał rzeczywistych ilości pobieranego powietrza, ale te z pamięci.
Niech mnie poprawi jeśli się mylę jakiś spec.
Czy rzeczywiście żywotność takiego przepływomierza jest mniej więcej taka jak napisałem?
rad99 - 27-04-2009 19:36
dziwne pytanie zadałeś, ale do rzeczy, z przepływką jest jak z każdą częścią w aucie, sprzęgło które według książki ma wytrzymywać ponad 150 000 siada jednym po 50 000 a innym po 200000, wtryski w pierwszych tdci jedni wymieniali po 40000 inni wcale, czy jest jakaś reguła, jeździłem na silniku 1,6 i wszystko było ok po wymianie okazało się że falują obroty, okazało się że przepływka przejechała 230000 i po zmianie silnika nagle zaniemogła, ponieważ nie miałem już czasu odłączyłem ją i wyjechałem do roboty, jakieś 1000 km w jedną stronę co się okazało auto jechało normalnie, spalanie jakoś nie wzrosło, ale faktycznie po wymianie przepływomierza przy większych prędkościach jest bardziej dynamiczny
marek11 - 27-04-2009 19:41
Poszukaj jak go przeczyscic bylo na forum, to wada fordowskiego rozwiazania ze ulega zabrudzeniu. Jak nie masz bledu 0100 do 0104 to wydaje sie byc sprawny elektrycznie. Inna sprawa ze jak bedzie zabrudzony to bedzie oszukiwal komputer i mieszanka moze byc nieoptymalna. Z tego co pamietam to ci co wyczyscili cieszyli sie z lepszych osiagow.
kor1011 - 27-04-2009 20:34
Przepływomierz powoli ale stale się zużywa.Prawdopodobnie chodzi o ten gorący drut który się powoli wypala.Bardziej to zależy raczej od czasu pracy niż od przejechanych kilometrów.Coś w rodzaju motogodzin.Po przejechaniu około 150 -200 tys km wskazania przepływomierza już zauważalnie wpływają na osiągi auta i dla tego sugerowana jest jego wymiana.Nie będzie żadnych błędów, dopóki nie ulegnie uszkodzeniu.Niestety cena odstrasza.
Byłem światkiem niszczenia młotkiem sprawnych przepływomierzy ,bo zalegały w magazynie.Mało kogo było stać,żeby ot tak sobie wymieniać sprawny jeszcze element za kilka setek.
Kimura - 27-04-2009 22:26
O czyszczeniu przepływomierzy czytałem i praktykowałem. Czyściłem ją w sumie chyba z 10 razy przez ponad rok posiadania mondeo.
Sporo na forum też było że po czyszczeniu żadnych pozytywnych zmian nie zauważali i pomagała w końcu wymiana.
Niestety nie stać mnie na "strzelanie" i kupowanie nowych podzespołów nie będąc pewnym że obecną mam "zużytą".
Jakiś czas temu robiłem "test", na pracującym silniku odłączenie przepływki (czystej) nic nie zmieniało w pracy na biegu jałowym. Wczoraj zrobiłem ten sam test i silnik nagle zgasł. Niestety nie mogę być pewny czy zgasł z powodu braku sygnału z przepływomierza, czy z powodu otwarcia obwodu czujnika temperatury (czujnik zintegrowany z przepływomierzem), wtedy dla ECU temperatura powietrza zasysanego ma wartość -40'C.
Chyba jedynym sposobem sprawdzenia jest odcięcie (dosłownie) przewodu przez który podawany jest sygnał. Albo może zatykać wlot powietrza do obudowy filtra i obserwować zmiany na wykresie zasysanego powietrza..
Dodatkowo zastanawiam się w jaki sposób ECU oblicza dawkę paliwa kiedy przepływomierz jest odłączony. Używa "wpisanych/zapamiętanych" wartości parametru g/s wg prędkości obrotowej silnika?
Dodam że u mnie program pokazuje że wyliczone obciążenie na biegu jałowym wynosi 45-55% a powinno wynosić ok 25%. Podobno oblicza się to poprzez kąt otwarcia przepustnicy, obroty, i ilość zasysanego powietrza.
Niestety zaniżona wartość wskazań przepływomierza nie do końca musi oznaczać jego uszkodzenie. Rzeczywista wartość zasysanego powietrza jest uzależniona od stanu zaworów, ich popychaczy, hydraulicznych regulatorów, czy blaszek regulacyjnych (oczywiście wykluczając wszelkiego rodzaju lewe powietrze).
Moim zdaniem kiedy podejrzewamy uszkodzony przepływomierz to trzeba wpierw go przeczyścić, sprawdzić miernikiem sygnał wyjściowy i jeśli jego wartość jest inna niż zakładana to skupić się na układzie zasilania cylindrów.
marek11 - 28-04-2009 08:10
z tego co wyczytalem to MAF zamienia przeplyw powietrza na napiecie w twoim przypadku 0,7 V na jalowym wydaje sie normalne. Jednak przy przygazowaniu powinno narastac wykladniczo i przy maksymalnej przygazowce powinno byc 5V. Jesli sie nie zmienia to cos nie tak. Druga sprawa obciazenie masz zdecydowanie za duze ja w swoim sprawdzalem jest okolo 18procent na jalowym bez klimy zalaczonej.
Kimura - 28-04-2009 23:06
No właśnie, na jałowych powinno być 0.8V, a to jest różnica 0.1V, czyli więcej niż 10%. Oczywiście ona pracuje i w miarę zwiększania obrotów wyraźnie napięcie idzie w górę. Ale niestety nie powinno dochodzić do 5V, ale 4.5V.
Teraz sobie coś pomyślałem... Sam czujnik podaje NIE ile powietrza przepływa przez przepływomierz, ALE jak silny jest strumień powietrza przepływający przez niego. Dopiero ECU przelicza sobie strumień X (razy) zapisana średnica przepływomierza i wie ile powietrza zasysa silnik.
Tak więc może poprzedni właściciel chciał dobrze i wymienił przepływomierz na taki z silnika 2.0 i dlatego pokazuje błędne wskazania?
No chyba że wszystkie przepływki mają tą samą średnicę to obecny post nie ma sensu.
marek11 - 29-04-2009 06:37
te 0,1V to mysle ze nie problem. Masz racje 4,5V max. Mysle ze nie masz co sobie glowy zawracac MAF jest dobry. Jesli rzeczywiscie masz problem z mieszanka to szukal by "wady" w insrtalacji gazowej.
Kimura - 29-04-2009 23:08
Dziś rozmawiałem z mechanikiem i powiedział mi że przepływki od 1.8 i 2.0 są takie same, tylko do 1.6 są inne.
Wiem że mam do regulacji zawory (mam na płytkach) i może to one powodują ten "brak mocy", że silnik może być "nie doładowany". Powiedział też że podobne efekty dzieją się przy zatkanym wydechu (nie koniecznie katalizator). Jak będzie robił mi zawory to zmierzy też ciśnienie w wydechu i w cylindrach.